cyberbezpieczeństwo

Cyberbezpieczeństwo wyzwaniem dla branży produkcyjnej

5
(47)

W sektorze produkcyjnym maksymalna dostępność zawsze była priorytetem, dlatego też filozofia ,,produkuj za wszelką cenę” jest szeroko rozpowszechniona. Wyzwania związane z pandemią koronawirusą oraz koniec fazy ożywienia cyklu gospodarczego i spodziewane nadejście poważniejszej recesji, stwarzają okazję do przemyślenia pewnych procesów i uporządkowania, między innymi, systemów informatycznych produkcji z punktu widzenia bezpieczeństwa IT.

Obecnie, gdy wielu z nas stara się przetrwać w domu i jest połączonych ze sobą i swoimi systemami głównie w przestrzeni cyfrowej, temat bezpieczeństwa stał się dla wielu organizacji o wiele bardziej istotny niż kiedykolwiek wcześniej. Mnożą się pytania i często wymuszone odpowiedzi na temat możliwych rozwiązań i oczywiście zagrożeń, jakie ze sobą niosą.

Cyberbezpieczeństwo w firmach produkcyjnych

Jednak o ile w sieciach biurowych zdalny dostęp jest obecnie powszechnie uznawany za coś oczywistego, o tyle w przemyśle jest to nadal temat tabu: szara strefa, albo praktycznie w całości odrzucana, albo często wdrażana bez wiedzy zarządu, przez tylne drzwi, przy użyciu wszelkiego rodzaju przymusu, często przy całkowitym braku kontroli na poziomie systemowych. Ale jaka jest tego przyczyna? 

Cyberbezpieczeństwo nie jest priorytetem dla branży produkcyjnej?

Interesujące jest to, jak podobne wzorce zachowań można zaobserwować w sektorze przemysłowym, jeśli chodzi o bezpieczeństwo cybernetyczne. Ileż to razy przekonujemy się, że osoby podejmujące decyzje w stosunkowo dużych – osiągających wielomilionowe zyski i dobrze prosperujących organizacjach, osoby zajmujące się kwestią bezpieczeństwa IT, mówią: ,,używamy oddzielnej sieci”, ,,przecież mamy maszyny na Linux”, czy ,,właśnie kupiliśmy nowe serwery”.

Czy poważnie potraktujemy to, co eksperci zajmujący się bezpieczeństwem IT przewidują od lat? To właśnie oni przypominają nam od wielu lat, że cyberbezpieczeństwo musi zacząć być traktowane na poziomie strategicznym. A może po prostu dalej będziemy ignorować to zagrożenie i utwierdzać się w przekonaniu, że ,,to nie może się nam przytrafić” i ,,to nas nie dotyczy”?

Kilka godzin przestoju w produkcji może kosztować miliony

Ale jak to się ma do strategii firmy? Nie ma wątpliwości, że potrzeba dostępności i dużej elastyczności w fabrykach przeważa nad wszystkim innym, ale zdecydowanie warto zmienić podejście z ,,produkuj za wszelką cenę” na coś w rodzaju ,,maksymalizuj wydajność produkcji przy zmniejszonym ryzyku związanym z bezpieczeństwem IT”.

Oceń nasz tekst!

Średnia ocen 5 / 5. Liczba głosów: 47

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.