Zaciągnięty wspólnie kredyt hipoteczny stanowi jeden z najbardziej skomplikowanych elementów w procesie rozliczania finansów między małżonkami. Dotyczy to zarówno sytuacji, gdy intercyzę podpisano przed zaciągnięciem zobowiązania, jak i po tym fakcie. Kwestia ta staje się kluczowa, gdy strony decydują się na formalny rozwód. Gliwice to ośrodek, w którym na podstawie spraw prowadzonych przed tutejszymi sądami widać, jak często mylone jest pojęcie ustroju majątkowego z zakresem zobowiązań wobec wierzycieli. Wprowadzenie rozdzielności majątkowej nie powoduje bowiem automatycznego zwolnienia żadnego z małżonków z długu opisanego w umowie kredytowej.
Czym jest rozdzielność majątkowa i jak powstaje?
Z chwilą zawarcia małżeństwa między stronami powstaje ustawowa wspólność majątkowa. Oznacza to, że dochody, oszczędności oraz przedmioty nabyte w czasie trwania związku zasilają majątek wspólny. Ustawa przewiduje jednak możliwość modyfikacji lub całkowitego zniesienia tego ustroju.
Najpopularniejszym sposobem jest zawarcie małżeńskiej umowy majątkowej (intercyzy) w formie aktu notarialnego. Może to nastąpić w dwóch terminach:
- przed ślubem – w rezultacie wspólność ustawowa w ogóle nie powstaje, a małżonkowie od początku zachowują niezależność finansową i budują wyłącznie osobne majątki.
- w trakcie małżeństwa – wprowadza rozdzielność od momentu podpisania aktu, co powoduje zamknięcie dotychczasowego majątku wspólnego i uniezależnienie przyszłych dochodów stron.
W przypadku braku zgody jednego z małżonków na dobrowolne ustanowienie rozdzielności, każdy z nich może wystąpić z powództwem do sądu. Warunkiem jest wykazanie ważnych powodów, takich jak rażące marnotrawstwo środków, uzależnienia czy długotrwała separacja faktyczna uniemożliwiająca wspólne zarządzanie finansami.
Rozdzielność z mocą wsteczną – czy bank musi ją respektować?
W wyjątkowych wypadkach sąd może ustanowić rozdzielność majątkową z datą wsteczną, co ma chronić jednego z małżonków przed skutkami nieodpowiedzialnych działań finansowych partnera.
Należy jednak uwzględnić treść art. 47¹ Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Przepis ten wskazuje, że małżonek może powoływać się na umowę majątkową wobec osób trzecich (w tym banków) tylko wtedy, gdy instytucja ta wiedziała o jej zawarciu przed powstaniem zobowiązania. Jeśli kredyt hipoteczny został uruchomiony wcześniej, sądowe orzeczenie rozdzielności z datą wsteczną nie wpłynie na pozycję prawną banku. Wierzyciel zachowuje prawo do dochodzenia spłaty od obojga dłużników.
Kredyt hipoteczny a rozdzielność majątkowa – co zmienia, a co nie?
Niezbędne jest rozróżnienie ustroju majątkowego (który kształtuje relacje wyłącznie między małżonkami) od umowy kredytowej (będącej zobowiązaniem o charakterze cywilnoprawnym wobec banku). Ustanowienie rozdzielności nie modyfikuje warunków podpisanej umowy kredytowej. Bank nie jest stroną intercyzy ani postępowania o zniesienie wspólności, w związku z czym jego uprawnienia pozostają nienaruszone.
Kluczowym pojęciem jest tutaj solidarna odpowiedzialność dłużników. Oznacza to, że bank ma prawo żądać spłaty całości lub części rat od obojga małżonków łącznie, bądź od każdego z nich z osobna. Fakt, że w wyniku późniejszego podziału majątku jedno z małżonków przejmie nieruchomość, nie zwalnia drugiego z obowiązku spłaty długu wobec wierzyciela hipotecznego.
Czy można wyłączyć jednego małżonka z kredytu?
Zwolnienie jednego z kredytobiorców z długu wymaga przejścia procedury bankowej. Porozumienie zawarte między stronami nie wywołuje skutków prawnych wobec instytucji finansowej.
Do najczęstszych rozwiązań należą:
- przejęcie długu przez jednego z małżonków – wymaga oficjalnego wniosku i zgody banku, który ponownie weryfikuje zdolność kredytową osoby deklarującej samodzielną spłatę.
- refinansowanie zobowiązania – polega na zaciągnięciu nowego kredytu w innym banku przez jedno z małżonków w celu całkowitej spłaty pierwotnego długu.
Jeżeli bank odmówi zwolnienia z długu z uwagi na niewystarczające dochody jednego z małżonków, jedynym rozwiązaniem pozostaje przedstawienie dodatkowego zabezpieczenia lub dopisanie do umowy nowego współkredytobiorcy posiadającego odpowiednią zdolność finansową.
Podział nieruchomości obciążonej hipoteką przy rozwodzie
W toku likwidacji majątku wspólnego, którego głównym składnikiem jest nieruchomość obciążona hipoteką, stosuje się trzy podstawowe rozwiązania:
- Sprzedaż nieruchomości na rynku wtórnym – uzyskane środki przeznacza się na całkowitą spłatę kredytu, a pozostała nadwyżka podlega podziałowi między strony.
- Przejęcie nieruchomości przez jednego małżonka – wiąże się z obowiązkiem spłaty udziałów drugiego partnera oraz przejęciem obowiązku regulowania rat (pod warunkiem uzyskania zgody banku).
- Dalsza wspólna spłata zobowiązania – rozwiązanie polegające na pozostawieniu dotychczasowych zasad spłaty, wymagające jednak ścisłego współdziałania po rozstaniu.
Szczególnej uwagi wymagają sytuacje, gdy wartość rynkowa nieruchomości jest niższa niż aktualne saldo zadłużenia. W takich wypadkach przedmiotem rozliczeń staje się nie tyle realny zysk, ile podział ciężaru ekonomicznego związanego z długiem.
Skomplikowane kwestie majątkowe powiązane z rozstaniem stron podlegają ocenie w toku postępowań sądowych. Kluczowe rozstrzygnięcia, które wpływają na późniejszą sytuację ekonomiczną stron, zapadają m.in. w XII Wydziale Cywilnym Rodzinnym Sądu Okręgowego w Gliwicach. Choć sam podział majątku jest domeną sądów rejonowych, to ustalenia czynione na etapie sprawy rozwodowej kształtują warunki wyjściowe do ostatecznych rozliczeń.
Jak zabezpieczyć się przed spłacaniem cudzego długu po rozwodzie?
Skuteczna ochrona interesów majątkowych wymaga podjęcia działań o charakterze formalnym. Należy pamiętać, że ugoda pozasądowa regulująca zasady spłaty kredytu wiąże wyłącznie strony umowy, a bank może ją zignorować i prowadzić windykację wobec każdego z partnerów.
Z tego względu optymalnym rozwiązaniem jest podjęcie negocjacji z bankiem i uzyskanie promesy zwolnienia z długu jeszcze przed formalnym wszczęciem postępowania rozwodowego. Pozwala to na uniknięcie sytuacji, w której strona pozostaje związana wieloletnim zobowiązaniem finansowym pomimo utraty praw do nieruchomości.
Prawidłowa ocena ryzyka oraz sporządzenie dokumentacji wymagają dokładnej analizy zapisów umownych. Pomoc w opracowaniu bezpiecznej strategii oraz reprezentację w toku postępowań sądowych i negocjacji z wierzycielami może przykładowo zapewnić kancelaria DLB Legal, gwarantując merytoryczne wsparcie na każdym etapie regulowania spraw majątkowych.
Artykuł sponsorowany
