Śmierć rodzica często pozostawia po sobie nie tylko emocje, ale również wspólny majątek do rozliczenia. Problem pojawia się szczególnie wtedy, gdy w spadku znajduje się mieszkanie, a dziedziczy je kilkoro dzieci lub małżonek i dzieci. Samo stwierdzenie, kto odziedziczył spadek, nie oznacza jeszcze, że konkretna osoba staje się wyłącznym właścicielem lokalu. Do czasu działu spadku nieruchomość pozostaje objęta wspólnością spadkobierców.
Co oznacza odziedziczenie udziału w mieszkaniu?
Spadek nabywa się z chwilą śmierci spadkodawcy, natomiast dokumentem potwierdzającym prawa do niego może być postanowienie sądu o stwierdzeniu nabycia spadku albo zarejestrowany akt poświadczenia dziedziczenia.
Jeżeli mieszkanie dziedziczą trzy osoby po 1/3, nie oznacza to podziału lokalu na trzy fizyczne części. Każdy spadkobierca ma udział w całym prawie własności. Dopiero dział spadku pozwala zdecydować, komu przypadnie nieruchomość albo w jaki inny sposób zostanie rozliczona.
Czy jeden spadkobierca może zatrzymać całe mieszkanie?
Tak, jeżeli pozostali się na to zgodzą albo tak rozstrzygnie sąd. Przy zgodnym podziale spadkobiercy mogą ustalić, że lokal przypadnie jednej osobie, która spłaci pozostałych. Jeżeli w skład spadku wchodzi nieruchomość, umowa o dział spadku wymaga formy aktu notarialnego.
Gdy porozumienia nie ma, sprawę można skierować do sądu. W postępowaniu działowym sąd ustala skład majątku podlegającego podziałowi i rozstrzyga, co ma przypaść poszczególnym spadkobiercom. Przepisy przewidują również stosowanie odpowiednich regulacji dotyczących zniesienia współwłasności.
Na tym etapie pomoc osoby prowadzącej sprawy spadkowe, takiej jak adwokat spadkowy Warszawa, może być potrzebna zwłaszcza wtedy, gdy strony spierają się o wartość mieszkania, wysokość spłat albo rozliczenie wcześniejszych nakładów.
Co jeśli jeden ze spadkobierców mieszka w lokalu i nie chce go sprzedać?
Samo zamieszkiwanie w odziedziczonym mieszkaniu nie daje automatycznie pierwszeństwa do jego przejęcia. Może jednak mieć znaczenie przy ustalaniu praktycznego sposobu podziału, podobnie jak możliwości finansowe osoby, która chciałaby spłacić pozostałych.
Jeżeli lokal da się przyznać jednemu ze spadkobierców z obowiązkiem spłaty innych, sąd może zastosować takie rozwiązanie. Jeśli natomiast podział fizyczny jest niemożliwy, a nikt nie może lub nie chce przejąć nieruchomości ze spłatą, możliwa jest jej sprzedaż i podział uzyskanej kwoty.
Czy testament rozwiązuje problem podziału mieszkania?
Nie zawsze. Testament może wskazywać spadkobierców, ale samo powołanie określonych osób do spadku nie musi jeszcze oznaczać, że konkretne składniki majątku przypadną wyłącznie jednej z nich.
Znaczenie może mieć zapis windykacyjny, który pozwala w testamencie notarialnym przeznaczyć oznaczony składnik majątku konkretnej osobie. Nie eliminuje to jednak automatycznie innych roszczeń, np. o zachowek.
A co z zachowkiem po rodzicu?
Prawo do zachowku może przysługiwać zstępnym, małżonkowi i rodzicom spadkodawcy, jeżeli byliby powołani do dziedziczenia z ustawy. Co do zasady zachowek wynosi połowę wartości udziału spadkowego, który przypadłby danej osobie przy dziedziczeniu ustawowym, a w przypadku małoletniego zstępnego lub osoby trwale niezdolnej do pracy – dwie trzecie tego udziału.
Przy mieszkaniu o znacznej wartości spór często dotyczy więc nie tylko samego podziału nieruchomości, ale również rozliczenia darowizn, wcześniejszych nakładów czy zachowku. Dlatego zanim jedna osoba zacznie samodzielnie ustalać ile należy się rodzeństwu, warto najpierw określić, kto dziedziczy, w jakich udziałach i jakie roszczenia rzeczywiście wchodzą w grę.
Artykuł sponsorowany
